Dużymi kroczkami nadchodził moment ślubu naszej znajomej. Przygotowania, w które zostałam wprzęgnięta postępowały bez przeszkód i na tydzień przed głównym wydarzeniem całe przedsięwzięcie zostało dopięte na 100 %. W czasie zawierania małżeństwa Tomek tak to przeżywał, że nie mógł schować łez a pomimo tego wszystko przebiegło dobrze. Ksiądz uścisnął ręce świeżo poślubionym, a następnie przy muzyki opuścili kościół. Wesele rozpoczęło się zgodnie z tradycją od przywitania chlebem i solą. Potem wszyscy zajęli określone stanowiska dlatego podano obiad. W środku nocy podano tort z płonącymi świeczkami, z których szybko wystrzeliły petardy. Teraz z niecierpliwością czekam, kiedy oglądnę fotosy. Wybrana fotografia ślubna Lublin zostanie powieszona w moim domu. Ciekawi mnie czy ten fotografik tworzy rzeczywiście tak dobre fotografie jak się chwalił. Nawet Fotograf Lublin nie pstryknąłby bardziej profesjonalnej
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.